26.01.2015

50 teorii filozofii, które powinieneś znać - Ben Dupre


Tytuł: 50 teorii filozofii, które powinieneś znać
Autor: Ben Dupre
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Rok wydania: 2009
Stron: 240

Humanistów pasjonatów ci u nas dostatek. Ot tak, by żyło nam się lepiej. Każda polska rodzina ma co najmniej ze dwóch speców od prawa/filozofii/kultury i to nie byle jakich, ale takich mocno zszytych, co zawsze wszystko wiedzą najlepiej. Niestety, jak powszechnie wiadomo, sranie wyżej niż się dupę ma jest kiepskim pomysłem na dłuższą metę i ci sprytniejsi soon-to-be filozofowie sięgają po różne mądre książki, żeby się nie błaźnić przy bardziej rozgarniętych rozmówcach. Na dobry początek poszukują zwykle jakiegoś dzieła z cyklu „w pigułce”, bo „Metafizyka moralności” Kanta czy dzieła Platona to na start raczej jest strzał w stopę...

I tak oto dochodzimy do książki, która wpadła mi w ręce już dawno temu, ale przerobiłem ją w całości dopiero teraz i muszę powiedzieć, że niezależnie od tego czy ktoś chce poznać tylko podstawy filozofii, czy też uporządkować sobie wiedzę będąc pasjonatem/hobbystą, jest to pozycja warta polecenia. Przynajmniej z mojego punktu widzenia.

Treść jest przedstawiona w całkiem zgrabny i przyjemny sposób, ułatwiający jej przyswojenie. Na dole jest linia czasu, na której umieszczony jest rok, w którym omawiane zagadnienie zaczęło zaprzątać ludziom głowy, a do tego kilka innych, mniej lub bardziej związanych z nim zagadnień (pewnie po to, żeby można się było pokapować co, gdzie i kiedy, bo w książce chronologia nie jest raczej zachowana). Do tego dochodzą różne ramki, które mają za zadanie rozwinąć jakiś wątek czy też podrzucić jakiś ciekawy przykład, którym będzie można błysnąć przy podpitej rodzince na święta albo na imieninach kumpla. Poza tym są też różne cytaty, nawiązujące do treści, no i ogólnie fajnie jest. 
A wszystko po to, abyśmy stawali się mądrzejsi i bardziej świadomi świata, zamiast tylko wciągać piwo w ilościach hurtowych i walić konia pod clipy Cleo i Donatana.


Tak, że z grubsza polecam, a ocena jak dla mnie to mocne 6/10.