21.05.2015

Kucyk - prezent na komunię

Kucyk Lili (Fundacja Pegasus)
Jeśli czasami już mam tak, że na chwilę zapominam o tym jak bardzo ludzie są popierdoleni, to zawsze pojawia się news tego kalibru i psuje mi nerwy.
Ja się pytam jak można, no jak tak można? Litości nie macie?

//w skrócie// Gówniara dostała na pierwszą komunię qnia, nie spodobał jej się on jednak, gdyż jej wyobrażenia o koniach, stworzone przez My Little Pony, rozbiły się o ścianę rzeczywistości i koń po dwóch dniach obrał kierunek - kabanosy. //


21.04.2015

Sulejman II Wspaniały - Jerzy S. Łątka


„Ale z tej Hürrem kawał hardej suki…”
-moja mama

Tytuł: Sulejman II Wspaniały
Autor: Jerzy S. Łątka
Wydawnictwo: Bellona
Rok wydania: 2014
Stron: 206


Jest już prawie koniec kwietnia, więc obstawiam, że większość Polaków miała już okazję usłyszeć o serialu „Wspaniałe Stulecie” (Muhteşem Yüzyıl). Opowiada on (tak z grubsza) o losach dworu osmańskiego w okresie panowania Sulejmana Wspaniałego. Niby nic, a jednak. 
Serial pojawił się bodaj w październiku 2014 i od tamtego czasu aż do teraz sprawia, że ogrom rencistów, emerytów i pasjonatów kostiumówek wszelakich od poniedziałku do piątku o 15.50 przebiera nogami jak ośmiolatek w kościele. Wiadomo - Sulejman leci na jedynce...

08.04.2015

Głupi i głupszy bardziej (2014)


Miałem niedawno okazję zobaczyć pewien film. 
„Dumb and Dumber To” (czyli: „Głupi i Głupszy Bardziej”), bo o nim tu mowa, wpłynął na mnie na tyle mocno, że poczułem nieodpartą chęć podzielenia się ze światem swoimi odczuciami z nim związanymi. Niestety, szybko doszedłem do wniosku, że nie będzie to możliwe, jeśli nie opowiem wam wcześniej  o mojej osobistej „skali nieśmieszności”.
Stosuję ją w przypadku komedii, filmów z wątkami humorystycznymi, polskich kabaretów (bardzo przydatne) oraz książek. 
No ale do rzeczy, do rzeczy...

07.04.2015

Bóg na ławie oskarżonych - C.S. Lewis




Tytuł: Bóg na ławie oskarżonych
Autor: C. S. Lewis
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Pax
Rok wydania: 1985
Stron: 122




Tak szczerze mówiąc, to od lat kojarzyłem pana Lewisa tylko z Opowieściami z Narnii, których raczej nie trawię, a na omawianą książkę trafiłem zupełnie przypadkowo. Dowiedziałem się wtedy, że C.S.L. napisał też trochę prac z zakresu apologetyki chrześcijańskiej. 
Pomyślałem wtedy, że warto sprawdzić co on tam wymodził, gdyż bardzo lubię obrońców wiary i ich pokrętną logikę. Można się albo pośmiać, albo dowiedzieć czegoś nowego. Tak czy inaczej - profit. 

12.03.2015

+Size model

Modelka? Kto to taki? 
Nie mam pojęcia, ale chyba warto sobie sprawdzić...

Hmm, wychodzi na to, że to taka laska, która trudni się pozowaniem lub też demonstrowaniem strojów na pokazach mody. 
Pytanie - dla kogo te stroje? Dla mnie, dla ciebie? 
No właśnie nie koniecznie...

05.03.2015

Resocjalka gimbazy

Tak sobie ostatnio słucham/czytam o tej całej patologii, która ma miejsce w szkołach w ostatnich latach i nachodzą mnie wnioski, że najlepsze środowisko wychowawcze jest w więzieniu... 

26.01.2015

50 teorii filozofii, które powinieneś znać - Ben Dupre


Tytuł: 50 teorii filozofii, które powinieneś znać
Autor: Ben Dupre
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Rok wydania: 2009
Stron: 240

Humanistów pasjonatów ci u nas dostatek. Ot tak, by żyło nam się lepiej. Każda polska rodzina ma co najmniej ze dwóch speców od prawa/filozofii/kultury i to nie byle jakich, ale takich mocno zszytych, co zawsze wszystko wiedzą najlepiej. Niestety, jak powszechnie wiadomo, sranie wyżej niż się dupę ma jest kiepskim pomysłem na dłuższą metę i ci sprytniejsi soon-to-be filozofowie sięgają po różne mądre książki, żeby się nie błaźnić przy bardziej rozgarniętych rozmówcach. Na dobry początek poszukują zwykle jakiegoś dzieła z cyklu „w pigułce”, bo „Metafizyka moralności” Kanta czy dzieła Platona to na start raczej jest strzał w stopę...

19.01.2015

Masa o kobietach polskiej mafii

Masa kontrowersji, czyli książka o romansie kobiet z mafią. 




Tytuł: Masa o kobietach polskiej mafii
Autor: Artur Górski, Jarosław Sokołowski "Masa"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2014
Stron: 231


Zakładam, że jeśli ktoś zainteresował się tym wpisem, to wie kim jest Masa, którego ksywa zajmuje 1/4 okładki omawianej książki. Jeśli jednak nie masz bladego pojęcia o kim mowa, to moim zdaniem warto co nieco poszperać w sieci na jego temat. Tak na dobry początek oczywiście. Mamy bowiem do czynienia z bardzo ciekawą i barwną postacią. Pomijam tu jego nielegalny dorobek z przeszłości, bo jego oceną zajmowali się już odpowiedni ludzie. Interesujące jest natomiast to jak wyglądało wtedy jego życie oraz jak ogólnie wyglądało egzystowanie w kręgach, w których się swego czasu obracał.

12.01.2015

Wszystko co mężczyźni wiedzą o kobietach...

...zwykle zdaniem kobiet, które o mężczyznach nie wiedzą niczego, czyli jak zarobić, a się nie narobić.



Tytuł: Wszystko co mężczyźni wiedzą o kobietach
Autor: Alan Francis
Tytuł oryginału: Everything Men Know About Women
Wydawnictwo: Magic 4 M
Stron: ponad k#@%a 100


Mówiąc szczerze i bez zbędnego pieprzenia - tego typu badziew, który z pozoru ma być niewinną zabawą i prostym sposobem na zarobek, jest przypadkowo przykładem tego, co niemiłosiernie wkurwia mnie w wielu książkach i ich recenzjach.

06.01.2015

Rzeźnik - Alina Reyes

Zapytajmy rzeźnika, czy liczy się tylko "mięso".



Tytuł: Rzeźnik
Autor: Alina Reyes
Tytuł oryginału: Le Boucher
Wydawnictwo: Agencja Wydawniczo-Księgarska „BOOK-TRANZYT” 
Stron: 68
(powieść erotyczna » 18+)



Tak się już na świecie poukładało, że nawet najlepsza rzecz pod Słońcem bez żadnej reklamy dobrze się nie sprzeda. Tak też jest i w przypadku książek, które większość ludzi kupuje oczami. Ważna jest okładka oraz słowa klucze. Jeśli nie ma niczego chwytliwego w tytule, to musi być gdzieś na okładce (no chyba, że sama okładka jest tak ładna, że jest w stanie sprzedać książkę - tu przykładem może być Demon Luster Martyny Raduchowskiej).

Nie ma się co czarować - słowo "erotyka" jest właśnie takim kluczem, który na okładach wielu książek odmieniany jest przez wszystkie przypadki, celem przyciągnięcia uwagi potencjalnych nabywców. 
Aż wstyd się przyznać, że jestem jednym z tych ludzi, na których takie wabiki działają tak, jak na kota kuweta ze złota. Jednak usprawiedliwiam się tym, iż pisanie na "te" tematy jest sztuką trudną, co sprawia, że wielu autorom plączą się nogi, a to z kolei daje mi niespotykaną wręcz radochę. W efekcie bardzo lubię się babrać w przeróżnych pozycjach książkowych spod znaku 18+, aby sprawdzić co tam takiego było, że ludzie o tym mówią.
A jeśli nie mówią, to czy powinni.

05.01.2015

Szmira - Charles Bukowski


...czyli o co chodzi z Czerwonym Wróblem.


Tytuł: Szmira
Autor: Charles Bukowski
Tytuł oryginału: Pulp
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Rok wydania: 2012
Stron: 203



No to na początek „Szmira”. Po pierwsze dlatego, że to sympatyczne słowo, (choć oryginalny tytuł ma nieco inne znaczenie, bardziej nawiązujące do treści). Po drugie książka ta bardzo przypadła mi do gustu. Z różnych przyczyn (o czym za chwilę). Po trzecie – egzemplarz, w którego jestem posiadaniu można określić mianem wyjątkowego, przy czym początkowo bardziej adekwatnym określeniem byłoby – wybrakowany (kilka stron nie było zadrukowanych, choć powinny, co postanowiłem wykorzystać. Efekt widoczny poniżej. Swoją drogą fajne uczucie. Można się poczuć jak znany pisarz…)

01.01.2015

Stosik?

Pochwalony.

Pewnie niektórzy z was nie wiedzą (choć wątpię), ale istnieje w blogosferze pewne złowieszcze zjawisko...
Przez specjalistów nazywane jest książkowym ekshibicjonizmem i objawia się publikowaniem co jakiś czas fotografii, które przedstawiają dosyć sporą stertę papieru, poprzecinaną wszelkiego rodzaju kolorowymi okładkami.
Uchwycone na tych fotografiach książki, bo to o nich mowa, stanowią najczęściej świeży nabytek danej osoby, zwykle z ostatniego miesiąca bądź tygodnia.
Doszedłem do wniosku, że nie będę gorszy i na dobry początek też wrzucę coś od siebie, pomimo tego, że wolę robić fotki konkretnej książce. A i to nie za często.

Niestety w moim przypadku taki "stosik" przedstawia jedynie chwilowy stan rzeczy, ponieważ rotacja książek na moich półkach przybiera monstrualne rozmiary.
(Tylko kilka pozycji trzymam z sentymentu, a reszta podlega okrutnej zasadzie: 
taniej kupić, drożej sprzedać, jak jest słaba to wyjebać...)



Zresztą jest instagram, wiec tam powrzucam fotki jakichś nowych książek, starszych pewnie też jak będzie czas ;)
Ale wracając do tematu, to poniżej zamieszczam fotkę, na której upchałem tyle książek (zakupionych w ostatnim czasie) ile tylko mogłem. Niestety sporo się nie zmieściło, ale to co jest raczej wystarczy. Wiele pozycji mam też na czytniku i nie bardzo jest jak im zrobić zdjęcie. Te pozycje, które są po angielsku też pominąłem, bo jestem skrajnie leniwy i wolno mi idzie przedzieranie się przez nie, w związku z czym na blogu za szybko się nie pojawią... ;]



CU Soon ;)